piątek, 17 lutego 2017

pre - op

pojechałam sama na pre-op
babcia została z Hanią w domu
i może dobrze bo okazało się że konsultacja 
odbędzie się w Maternity Assesment Unit 
a tam dla pewności podłączyli mnie do KTG 
i wszystko niby dobrze ale jak chcę to mogą mnie zostawić
i może zrobią mi cesarkę przez weekend... 

MOŻE

jeszcze nie zgłupiałam 
aż tak mi się nie spieszy 
zwłaszcza że torba jeszcze nie spakowana

pobrali mi krew, dali szczegółowe instrukcje
dropsy na refluks do wzięcia przed zabiegiem 
przysłali lekarza na szybką konsultację 
i mogłam iść

wróciłam do domu po 15:00 
Jarek już był więc pojechaliśmy na zakupy
i zjeść do Nandos
bo jakoś na gotowanie nikt nie miał specjalnej weny 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz