dziwne sensacje mam od jakiegoś czasu
ucisk na szyjkę macicy i takie jakby szczypanie albo kłucie
mówiłam konsultantowi, mówiłam położnej
ale wszyscy zgodnym chórem twierdzą że to normalne
że to dzidzia naciska na szyjkę
ale mnie się wydaje, że to nie do końca tak...
z bólem serca zadzwoniłam do mojej przychodni
jak znam życie to pewnie nie będą mięli czasu dla mnie
a tu taka niespodzianka... zapraszamy za godzinę
whaaaat!! a ja taka nieprzygotowana
podjechałyśmy autem, chociaż to tylko 2 przecznice
i stresa miałam czy wystarczy nam 30 minut parkingu
pani doktór jak nigdy przeprowadziła ze mną bardzo szczegółowy wywiad
i zleciła badanie moczu oraz wymaz
recepcjonistka znowu nosem kręciła
że późno, że takie rzeczy to się rano robi
że w złej butelce, że źle opisane...
przepraszam ale co ja mam z tym wszystkim wspólnego...???
a na moje pytanie o wyniki burknęła tylko że nie wcześniej niż w czwartek
niemożliwe żeby trwało to tydzień
za punkt honoru postawiłam sobie dzwonić do przychodni
dzień w dzień z zapytaniem czy aby nie już
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz