święta spędziliśmy w Polsce
trochę odpoczęłam i zrestartowałam akumulatory
tylko co z tego
jeśli zaraz po powrocie szlag mnie trafił i krew zalała
okazuje się że gigantyczny burdel w moich papierach jest
nie uznali mojego zaświadczenia MAT B1 od lekarza
bo na starym formularzu, bo pokreślony
i złe daty popisane... że nowy formularz muszę dosłać
znowu po lekarzach chodzić i załatwiać
potem znowu czekać na decyzję
a tu już zaraz połowa stycznia i tylko miesiąc został
nic tylko ich wszystkich po mordach wystrzelać
mam tego wszystkiego serdecznie dosyć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz