w sobotę Jarek zawiózł nas na Wimbledon
Hanka zasnęła po drodze
więc zostawiłam ich w samochodzie
i poszłam sama zmagać się z demonami
wizyta trwała 15 minut
pobrano mi 2 fiolki krwi
i £350 z karty kredytowej
jesli będą problemy, zadzwonimy
w przeciwnym razie wyniki wyślemy mailem
dziękuję
pozdrawiam
i proszę do mnie nie dzwonić
czekam na maila
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz