galimatrasiatko-bis
historia Hankowej siostrzyczki
poniedziałek, 8 sierpnia 2016
pobranie krwi
niby nic wielkiego
szybki wpadł i wypadł do St Helier
na rutynowe pobranie krwi
ale jechałyśmy z Hanka autobusem
dobre 20 minut
i poczułam się wolna...
zwiałam z naszej wsi =)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz